W trzeciej kolejce rozgrywek Sparta Szamotuły zmierzyła się z KP Piła, aktualnym liderem tabeli. Mecz zakończył się wynikiem 2-2, co dało gospodarzom pierwszy punkt w tym sezonie. Mimo że zespół dwukrotnie wychodził na prowadzenie, rywal za każdym razem potrafił wyrównać, pozostawiając po sobie lekki niedosyt.
Przebieg spotkania
Pierwsza połowa należała do Sparty, która dobrze się ustawiała i skutecznie odcinała przeciwnikowi drogę do bramki. W 31. minucie Bartek Bielejewski wykorzystał podanie od Mikołaja Turka i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. Do przerwy utrzymał się wynik 1-0.
Po zmianie stron KP Piła ruszyła do ataku i w 60. minucie doprowadziła do wyrównania. Sparta odpowiedziała jednak szybko – już w 64. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Bielejewski, tym razem po asyście Mishy Odariuka. Mimo przewagi i kolejnych okazji, to goście w 77. minucie zdobyli drugą bramkę, ustalając wynik meczu na 2-2.
Znaczenie remisu
Choć zespół z Szamotuł nie zdobył kompletu punktów, remis z liderem może być cennym impulsem na kolejne mecze. Drużyna pokazała charakter, walcząc do końca i dwukrotnie wychodząc na prowadzenie. Kibice obecni na stadionie głośnym dopingiem wspierali swoich zawodników, co na pewno miało wpływ na ich postawę.
Spotkanie było emocjonujące i dostarczyło kibicom wielu wrażeń. Sparta Szamotuły z pewnością będzie chciała wykorzystać zdobyte doświadczenie w nadchodzących pojedynkach.
Źródło: Sparta Szamotuły
Fot. m.facebook.com
